• Wpisów:25
  • Średnio co: 65 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 19:25
  • Licznik odwiedzin:10 601 / 1696 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
http://fuckeveryoneelse.pinger.pl/
Nowy blog misie, nowy start
Tu już *NIE BĘDĘ WCHODZIĆ*
Zaraz pododaje was do obserwowanych
 

 
Miałam kompuls.
KURWA ZAJEBIŚCIE SILNA JESTEM, CO NIE?!

Od jutra wracam, co nie? I insanity itp.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Lubię tu pisać.
Szkoła tylko się zacznie, a ja cisnę z odchudzaniem Jeeeeeeeeeeeej, tak się cieszę, poważnie. Dzisiaj mam świetny dzień, bynajmniej końcówkę dnia. Mam idealny humor.. Nie wiem od czego nawet, nieważneeee Może dlatego, że pojadłam sobie mięsa na noc hahhahahhh. Dobra, wakacje są <3 OSTATNIE DNI, więc nie ma co się jakoś bardzo ograniczać xd rok szkolny jest od tego, żeby się odchudzać, a niee
Wypiłam w ciągu godziny 2 litry coli, i tego, latam co chwilę do kibla. Oprócz tego, że sikam co chwilę, to takie ilości mnie po prostu przeczyszczają :X
____
Mikołaj się zdziwi, jak nie zobaczy mnie w szkole w poniedziałek! Ha! Ha! Ciota. Jej ^ ^
Odezwałam sie dzisiaj do tej mojej koleżanki, co mam z nią chodzić do szkoły, byłam u niej w domu, ale akurat jej nie było. Pisałyśmy na gg, i odpisała mi coś takiego ; "hahah no co ty ? żartujesz?ale mega.. mniejsza o to pomęczymy sie hahah" No i czad XD Nie wiem co i jak, ale ustaliłyśmy, ze idziemy razem na rozpoczecie roku xd Nawet ona się cieszy : o dziwne, no, ale cóż, zawsze lepiej tak, raźniej. Ciekawa jestem kogo bede miala w klasie ^^ ale sie podniecam tą nową szkołą, no nieważne
___
A tak to nie wiem co napisać, zostały 2 DNI, misiaki! Korzystamy, smażing, plażig, dupczing, densing itp <3
ALE JA DZISIAJ DUŻO ZJADŁAM->ale nie napad Tak jakoś wyszło, bo po kolacji jeszcze na grillu byłam i zjadlam troche miecha hahahahahhahahaha
*Moja mordzia :3 KOCHAM WAS!!!!!*
  • awatar time of change ♥: powinnaś dodać Twoja śliczna mordzia <3 pewnie w roku szkolnym jeszcze bardziej przykładamy się do odchudzania, żeby na następne lato wyglądać zajebiście *.* No pewnie, że z koleżanką raźniej <3
  • awatar Gość: Mmm śliczna :P ja też czuje że od roku szkolnego będzie lepiej :P Powodzenia
  • awatar shadow of destiny.: Kinia śliczna jestes ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Hej misie :3
Jeszcze trochę, oswoję się i zacznę na nowo z Insanity
I wróci prawdziwa Kinia uzależniona od masła orzechowego i Szona
Przyszedł mi dzisiaj w końcu rower! Boski jest, zakochałam się! <3
Nie miałam wczoraj kompulsu, ani dzisiaj.
Więc jest dobrze, oby było tak jak najdłużej.
W poniedziałek już szkoła.
Muszę jutro podjechać do koleżanki, zrobię jej niespodziankę, że jeszcze 4 lata będziemy się męczyć ze sobą w jednej klasie
Dzisiaj też pierwszy raz widziałam mojego sąsiada(no, w ogóle jakie wtf i japierdole xd) Mieszka w domu na przeciwko mnie, a ja go dopiero dzisiaj zauważyłam. Nie wiem ile ma alt, na moje oko- jakieś 2 lata młodszy, ale nieważne, bo i tak mi się gapił w dekold
Oprócz tego mam zajebistą książkę i odkrywam nowe, i nowe rzeczy, których nie wiedziałam. Ja i książki erotyczne? ahahahaha, też myślałam, że to niezbyt dobre połączenie, a jednak, to nie takie głupie jak się wydaje.
Lubię moje ciało i takie tam.
I waga wcale nie jest jakaś tragiczna po ostatnich kompulsach. Powiedziałabym nawet, żę w miarę mi się podoba tak jak jest
*Przepraszam, że na razie nie komentuję waszych wpisów..:C*
I ćwiczę coś tam BEZ PRZYMUSU. Zawsze lepsze to niż nic. I jem tak jak mi się podoba, nareszcie..
śń:
pudding z manny z kajmakiem i masłem orzechowym
o:
tagliatelle ze szpinakiem i gorgonzolą
k:
3 kromki razowego z białym serem i polędwicą łososiową/ masłem orzechowym/ gulaszem angielskim
ok 100 g kajmaku
*Oprócz masła orzechowego- jestem już uzależniona od kajmaku, i koniec kropka*
I mój dzisiejszy brzucho, i cytat, z mojej kochanej książki, ofkors.
*"Seks często przeradza się w miłość. Za bardzo się angażują i zapominają, ze rozkosz fizyczna i uczucie to nie zawsze to samo(...) Chcemy, żebyś najpierw zakochała się w sobie. Potem będziesz w o wiele lepszej sytuacji, kiedy przyjdzie ci znaleźć właściwego partnera. Prawdziwego partnera."*
  • awatar get up and try .: ja też kocham kajmak! *.* super że się sobie podobasz, to najważniejsze :**
  • awatar Kretka.: chudzinka z cb :D
  • awatar unnamed.: super brzusio! :) dobrze, że podchodzisz do tego bardziej na luzie, będzie dobrze :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Muszę tu wrócić jak najszybciej..
Jeszcze trochę i będę.
Bo potrzebuję WAS. WAS WSZYSTKICH.
Kupilam *krwawnik*- dzięki *elayla* <3 Może pomoze.. Swoją drogą- masz świetną pisoenkę w opisie na gg : ))
Poza tym odezwał się do mnie Mikołaj, odpisałam po 2 dniach. Nic takiego, bzdury. Pewnie myśli, że będziemy chodzić do jednego technikum.
Jeszcze parę dni i rozpoczęcie.. Nowa szkoła, nowi ludzie. Szczerze? Nie mogę się doczekać.
Rower dojdzie jutro.
Na razie w domu mam koszyk i takie tam pierdółki.
Kupiłam buty na rozpoczęcie i muszę się nauczyć chodzić.
Muszę kogoś poznać, kogoś z kim porozmawiam, nie będę się niczego przed tą osobą wstydzić, wyżalć się z tego całego gówna, które we mnie siedzi.
Przedwczoraj miałam kompuls.. I dzisiaj.. I nie umiem sobie z tym poradzić :<< Od jutra i tak muszę się za siebie wziąć, żeby jak najlepiej wyglądać w pierwszy dzień szkoły..
Weźcie kopnijcie mnie w dupe.. Jak tak pójdzie, to niedługo w ogóle przytyję 10 kg zanim się obejrzę. Nie mogę na to pozwolić.. Ale te kompulsy są silniejsze ode mnie.
Rozważam napisanie maila tutaj ; http://www.centrumzaburzenodzywiania.pl/artykul/pomoc-e-mail
I z dnia na dzień przekonuję się, że powinnam..
ED mnie niszczy?
+ja dzisiaj..
*Wrócę, wrócę, wrócę...*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Heeeeeeej.
Nie mam okresu od 7 miesięcy i jest źle
  • awatar Carmeline: Gdy się odchudzałam, nie miałam ponad rok okresu :/ Teraz jem jak normalny człowiek to wrócił, że tak powiem, ze zdwojoną siłą. Powinnaś pójść do lekarza, może to coś poważniejszego :/
  • awatar unnamed.: ja nie miałam przez 9 miesięcy :)))
  • awatar Madziiek: Ty musisz iść do lekarza! Ja nie miałam 4 miesiące, ale ze strachu przed i po wizycie dostałam po tygodniu xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Hej misie.
Przepraszam że nie piszę, ani nic, ale zwyczajnie muszę powrócić do ludzi normalnych.
Wróciłam do Polski i jakoś się trzymam, ale dalej nienawidzę tego kraju.
I ludzi tutaj.
Widziałam już siostrę Patryka, kwestia paru dni aż zobaczę jego. Biorąc pod uwagę że kilka razy dziennie przechodzę koło jego domu.
Ale kocham siebie i akceptuje.
I dalej się odchudzam, już 10 dzień, i waga jakoś leci. I czekam na piątkę z przodu.
I muszę sobie jakoś poradzić, mam nerwicę natręctw. To znaczy tak mi się wydaje.
OBSESYJNIE gryzę policzek, drapię wszystkie strupy na moim ciele i szukam nowych, więc nigdy się nie zagoją, "wygniatam" moją buźkę i doszukuję się nowych niedoskonałości. Poza tym strzelam stawami i to jest okropne.
Zaczęłam dbać o moje włosy bo strasznie wypadają i niedługo będę łysa, czy coś.
Jutro mam urodziny.
A poza tym czekam aż zawita u mnie kurier z tym rowerem:
http://img41.imageshack.us/img41/5017/1maxs.jpg
Nie wiem kiedy się tu pojawię i zacznę pisać regularnie. I czy w ogóle się tu pojawię. Trzymajcie się
  • awatar shadow of destiny.: Kinia słoneczko ! wszystkiego najlepszego :** :) żeby wkońcu wszystko ułożylo się po twojej myśli.. zebys byla bezgranicznie szczesliwa ♥
  • awatar time of change ♥: właśnie, co to ma być, nie wiem czy się pojawię?! Co Ty gadasz ;*** oo włosy też zaczęłam dbać bo wylatuja garściami! Słońce wszystkiego naaaajlepszego!! <3 spełnienia wszystkim marzeń i żebyś była najszczęśliwszą dziewczyną na całej ziemi <3 bo na to zasługujesz <3
  • awatar _P_: ja tez nie lubie polakow ;p o wlosy i ja powinnam zaczac dbac :( zniszczoneee :< no i WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJLEPSZEGO!! :* SPELNIENIA MARZEN I ZADNYCH DUPKÓW NA DRODZE! :D :* JEZU JAKI ROWER! <3 I MASZ WRÓCIC!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
hej slodziaki <3
Nic ciekawego. Rano na górce pochodzić sobie, niecałe 2 godziny łażenia. Później tylko do sklepów i tyle. Więc jak mówię- nic ciekawego.
*Jutro wyjeżdżam* 8 tygodni minęło jak parę dni, poważnie : D NIE CHCĘ, będzie mi smutno! :<
No, ale w końcu kiedyś do polski wrócić trzeba, nie ma tak dobrze. Przede mną tylko jutro pakowanie.. Ciekawa jestem jak ja sie z tym wsyzskim zabiore Wyjeżdżam o *18* z dworca, we Wrocławiu jestem o *11* rano, świeeeetnie
__
wczoraj napiłam się *pepsi max* ;< i dzisiaj też już sobie odpuściłam. Ale nie traktuję tego, jako zawalenia tych moich dni bez słodkiego. Źle nie jest i tak.. XD
śń:
chleb pełnoziarnisty (ok 90g) z serem żóltym/ margaryną i solą/ Philadephią light
mała kawa z mlekiem
o:
fasolka w ssie pomidrowym(wiecie, taka z puszki)
k:
ok 300 g lekkiego jgurtu naturalnego, 4 marchewki
__
*aktywność*
5/30 day shred
20 min dupa
10 min brzuch

Jutro nie wiem jak będzie z ćwiczeniami. Tzn Shred zrobię, ale resztę to nie wiem, czy znajdę czas.

Trzymajcie się taam ; * Pozdrawiam cieplutko, dzisiaj w H&M hahahahahhahha
  • awatar get up and try .: za ładna! :** łyczek to nic takiego :)
  • awatar belll: jaka ładna koszula:) a bilans idealny !
  • awatar Gość: ee ja bym nie wracala do pl ;p powaznie ;p zrobilabym wszystko zeby tam zostac haah boskie foto :D swietna koszula! <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Siemka : )
Raczej nie mam o czym pisać, później, albo rano ogarnę wasze blogi. Dzisiaj tylko byłam nad jeziorem, poza tym to nic ciekawego się nie działo. Nudnoo. Zaczęłam oglądać "Mistfits". Już 2 odcinek, fajny serial : 3
___
*bilans*
śn:
chleb pełnoziarnisty (ok 90g) z masłem orzechowym/ Philadelphią light i pomidorem/ margaryną i solą
o:
gotowa sałatka(sałaty, papryka, kurczak, sos słodko kwaśny)
k:
serek wiejski (250g), 4 marchewki
*pokochałam tutejsze serki wiejskie* Nie ma w nich tyle tej wody co w PL, tylko same kulki serka XD
___
4/30 day shred
20 min brzuch
10 min nogi
___
No i mamy 4 dzień bez słodkiego.. Co mi odjebało, żeby odrzucić cukier w każdej postaci.. No, ale tylko 3 dni zostały, dam radę -.- Jak już się zawzięłam, to muszę skończyć.
___
Polecam tą piosenkę do wrzucenia sobie na playlistę do biegania : 3 kocham!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Hejka
W sobotę wieczorem już wyjeżdżam, w końcu hahahah Dzisiaj szybko zleciało, mówię wam Ale to dobrze. Wstałam, poćwiczyłam, zjadłam sniadanie. Potem pojechalyśmy z tą wielką ciotką do huty szkła, już tam byłam ale ogólnie faje miejsce, można iść, bo za darmo jest,lepsze to niż siedzenie w domu XD I były takie zajebiste lustra tam, no, ale zdjęcia wstawię na dole Później na obiad, *głowa mnei bolała* wczoraj też ;< nie wiem od czego to.. Więc jak zwykle poszłam spać i się obudziłam koło 17, no spoko, pół dnia mi zleciało XD I później poćwiczyłam znowu. I na zakupy.. Kupiłam sobie legginsy wreszcie! takie idealne, jak chciałam. Obcisłe i na dole wąskie I fjany materiał ogólnei to jestem hepi
___
Gadałam przed chwilą z tatą w sprawie tej mojej nowej szkoły I jak wrócę do polski to muszę zrobić sobie badania jakieś, no spoko -.- hahahaha może mnie chociaż zważą i zmierzą, to bede wiedziała na czym stoję XD I będę mieć w tym orku *praktyki w fabryce cukierków* ahahahaha czad <3 wyjem im tam chyba wszystko
___
*bilans*
śń:
bułka pełnoziarnista (ok 80g) z masłem orzechowym, philadelphią light, serem żoltym, margaryną i solą
o:
warzywa na patelnie
k:
serek wiejski (250g), 4 marchewki
*3 dzień bez słodkiego jedzenia, juhuuu, jeszcze tylko 4 dni. albo 7 XD*
___
*aktywność*
3/30 day shred
20 min dupa
10 min nogi
___
Patyk ze mnie wiem, musze przytyć :< + w tle moja gruba ciotka XD
  • awatar belll: zazdroszczę praktyk *.* + dobry bilans ;*
  • awatar time of change ♥: też chcę na takie praktyki ;D szkoda, że nie mogę wybrać szkoły od nowa ;D oj biedna, Ty wgl coś jesz? :( taki szkielecik, ze ledwo widoczna jesteś, haha. wariatkoo <3
  • awatar unnamed.: ooo chudzino <3 hahha chcę takie lustro do domu! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Hej! ;*
Jutro ogarnę wasze wpisy, dzisiaj dopiero co w sumie weszłam na pingera, wcześniej mi się nie chciało XD leń ze mnie, wole cały dzień przeleżeć w łóżku x.x
___
Ale rano się tak *podnieciłam*.. Mówię wam. Nowa piosenka Gagi <3 Myślałam, że jebnę jak zobaczyłam . Ja chce 11 listopada! W ogóle.. moje największe marzenie to pójście na jej koncert, zobaczenie na żywo.. Może kiedyś się spełni
___
*bilans*
śń:
pełnoziarnista bułka (ok 80g) z masłem orzechowym/ margaryną i; serem żółtym light/ szynką parmeńską/ solą.
o:
bigos z kurczakiem
k:
serek wiejski (250g)+ 2 marchewki, 2 żółte marchewki.
___
zakwasy mam.. ruszyć się nie mogę dzisiaj. Jestem jak bez życia, ale olać to. xd
*atywność*
2/30 day shred
20 min brzuch
10 min dupa

Papatki ; *
  • awatar _P_: haha no w koncu wakacje ;p trzeba sie lenic ;p oo nie slyszalam jeszcze tej piosenki calkiem spoko!:)
  • awatar skinny bitchx: Piękna jest ta piosenka !! :D
  • awatar Lady Mo.: piękniee!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Hej!: D Jejku, ten pinger mnie dobija, w ogóle wpisów nie widać.. no nieważne, cóż xd
__
Ło matko, tak się jaram, że jestem i takie tam, wiem, że wy też ^^ I tak mi lepiej jak sobie ćwiczę i zdrowo jem.
A wczoraj już udało mi się zjebać.. No, ale jak się jest pod taką presją, że *dieta* itd.. to wiecie, człowiek się rzuca na jedzenie.. Miałam taki napad koło 14-15, do końca dnia już nic nie jadłam- jedynie to dobra rzecz z tego. Ale walczę z tym, co innego mogę? Wczoraj to przeszłość, nie liczy się.. Muszę z tym skończyć raz na zawsze.
__
Dzisiaj miałam wyjątkowo ambitne plany.. Ta Rano tylko pojechałam z mamą po ciotkę - bo też przyjechała tutaj i do miasta.. Na zakupy. Kinia mało kupuje, bo sie odchudza-> mama chociaż zadowolona xd w ogóle ta ciotka jest taka tłusta.. posłżyśmy do sklepu, ona sobie kupiła taką bagietkę- jakieś 400 g i wpieprzyła całą xd oj tam, przekąska XD
No, wróciłam do domu, zjadłam obiad, miałam iśc potem na spacerek, ale tak mi sie chciało mocno, że normalnie asnęłam.. i odziny spałam, po 17 się obudziłam.. Ciekawa jestem jak ja bede spać nocy.. Ale chyba zaraz pójdę sie przejść popatrzeć na *lamy* <3 Niedaleko hodują hahaha
__
Znalazłam u mamy w szafce *prezerwatywy*.. Nie wiem jak ja mam to skomentować, faaaaaak : O po co jej gumki Mniej wiesz->lepiej śpisz..
__
Dałam sobie radę dzisiaj. Bez podjadania, i w ogóle Czad Bez coli, bez słodkiego-> nie wiem, jak i czy w ogóle wytrzymam tydzień, czy tam te 10 dni bez owsianki, kaszy manny itd.. Muszę się sprawdzić, jebać to ^^
+nie licze kalorii, nie chce mi sie w to bawić xd
*bialns*
śn:
3 opieczone małe kromki chleba pszennego z masłem orzechowym/margaryną i solą/serem żółtym light
o:
średni kalafior, łyżka masła
k:
200 g serka wiejskiego, 4 marchewki
Ogarniacie to, że tu nie ma *lekkiego serka wiejskiego* ? No kurwa, jak?! : o Ale w sumie dobrze, zdrowiej. I tak pewnie będę jeść zwykłe, więcej białka itd. No, ale dziwne to. Poza tym strasznie słone są i ciężko jeśc na słodko, ale to też mi na dobre wyjdzie
__
*aktywność*
-1/30 Day Shred
-20 min nogi
-10 min brzuch
*To nie to samo co Insanity... Potrzebuję Szona. Ale miesiąc się pomęczę jakoś*
Zmierzyłam się dzisiaj. Nawet się nie warzę, bo ta waga tutaj jest pojebana, zalezy gdzie postawie wagę, to inaczej pokazuje.. Za 30 dni mierzenie. Więc tego, czekam na efekty XD niech mi sie spala ten tłuszcz
+przytyłam.. i to chyba widać.
++*zmieniam szkołę* idę na technila technologii żywienia. Nie chcę widzieć Patryka, Mikołaja, nikogo kto mi się z nim kojarzy w nowej szkole. Bo kurwa nie wytrzymam. Rzygać mi się chce. Jak sobie pomyślę jaka byłam głupia, pisząc do niego, eh..
__
Ja, kilka dni temu, bez makijażu.. Kulka ze mnie, wieeeeeeem
  • awatar belll: ladna jestes;d
  • awatar shadow of destiny.: jestes sliczna :D żadna kulka :) kochana Kinia, no ! ;D :** dobrze ze zmieniasz szkole.. masz racje, po co sie z nimi meczyc :)
  • awatar time of change ♥: jaka kulka, gdzie, kto? ;O na pewno nie Ty! ;* oo matko bez owsianki 10 dni ;oo nie może być ;d ale fajny kierunek ;d powodzeniaa <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Hej misiaki.
*Jestem, wracam i nigdzie się już nie wybieram.* Chyba się trochę wypaliłam z tym odchudzaniem.. I po prostu musiałam to przeczekać, tym bardziej, że u tutaj, u mamy po prostu.. się nie da. Na prawdę. Za dużo pokus, a ja nieodporna na takie rzeczy.. Skąd wiem, że to teraz? *Jedzenie mi zbrzydło, nie chcę już tak dłużej jeść. Chcę ćwiczyć, chcę być aktywna*. Musiałam poczekać, aż przyjdzie dzień, że nie będę mogła się doczekać dnia, w którym wszystko zacznę na nowo.. I dzisiaj jest taki dzień No i kurde nie mogę się doczekać jutra XD Jak ktoś się mnie pyta, czemu nie dzisiaj- bo jeszcze miałam dobre plany jedzeniowe na dzisiaj hahhaaha, a to raczej nie na dietkę
___
A więc tego.. *wracam* Z pozytywną energią, mam nadzieję, że starczy mi jej na długo, długo. Motywacja? Jakaś tam jest, ale potrzebuję *TEGO CZEGOŚ*. Powodu dla któreo miałabym schudnąć.. Proszę, pomóżcie mi z tym. Bez tekstów *rób to dla siebie*. Nie potrafię zrobić czegoś dla siebie. Umiem zrobić coś dla kogoś, albo kiedy wiem , że czeka mnie nagroda.. Tylko kurde.. Nie wiem. Ktoś chciałby być sobą dla której schudnę? *bo w sumie na nikim mi aż tak nie zależy teraz..*. Jakby ktoś z was obiecał mi, że się ze mną spotka, jak mi się uda? *PROSZĘ* hahahhahahha, kurde, jakie ja prpozycje daję, no, ale pisę serio. Tylko tak mi się uda. A ja potrzebuję *wsparcia*. Sama sobie nie dam rady.. Mogę na kogoś z was liczyć?
___
Ja.. Ja po prostu się *zapuściłam*. I tyle w temacie. Ale sa wakacje i nie żałuję. Dzisiaj się zważyłam i *63.7 kg*, w sumie tyle samo co 7 tyodni temu jak tu przyjechałam. Ale wylądam całkiem inaczej.. Najmniej ważyłam tu *61.8* także- trochę mi się przytyło. Ale nie chodzi tylko o cyferki, ale o sam wyląd.. Jest po prostu gorzej, *ZJEBAŁAM TO*, ale mam tego świadomość.. To było mi potrzebne. Teraz już będzie tylk lepiej.. Od jutra )
___
A jaki plan ma Kinia? Kto ciekawy, ktokolwiek?! hahaha
Nie wiem ile mi to zajmię. Na razie zabieram się za spalanie tłuszczu. Chcę zejść do jakichś 55-56 kg(albo i mniej ;p) przy wzroście *171*, później rzeźbienie. Mam plan na 6 miesięcy.. *UDA MI SIĘ!* To znaczy 6 miesięcy jest pewne- ewnetualnie 11. Chociaż wydaje mi się że te 11 też wytrwam. Ale to będzie daleka droga, oj daleka.. ;P
Co mam w planach? W kolejności, zaczynając od jutra:
-30 day Shred *miesiąc*
-FOCUS T25 *3 miesiące*
-Insanity *2 miesiące*
-(ewentualnie) Turno Fire *5 miesięcy*.
Do 30 day shred i T25 dołożę jeszcze jakieś filmiki z YT, bo to tylko jakieś pół godziy dziennie, według mnie za mało
Wcale nie jestem zbyt abitna, co to to nie. Mnie po prostu na to stać, tylko musze się postarać. I ogarnąć.
Jeśli chodzi o *jedzenie*, postanowiłam jeść w granicach 1300 kcal.. Bo tak bedzie dobrze. Ostatnio jadłam koło *1800 kcal*, to żałuję tego, bo mogłam się ograniczyć chociaz troche i efekty byłyby o wiele wiele lepsze.. No nic
KTO DA RADĘ JAK KURWA NIE JA.
___
"widzimy" się jutro, moje drogie panie! Muszę ogarnąć w ogóle co tam u was xd
___
*+na tydzień rezygnuję ze słodkiego. Absolutnie WSZYSTKIEGO CO SŁODKIE. Później zobaczę*
Mierzę wysoko? Może. Ale lubię przekraczać granice, a ten kawałek mnie mega motywuje.
  • awatar time of change ♥: no to ruszamy dupy z kanapy i walczymy <3 samo nic nie przyjdzie, a jaką będziemy mieć satysfakcję po fakcie no to kurde :D warto skarbie, oj warto <33 ! piosenka faaajna ;D oo 55 tak samo moje marzenie, widać mamy te same cele ;d tylko ze jestem niższa o kilka cm ;d ale czy to ważne ;D haha <3 TRZYMAM KCIUKI, WIERZĘ W CIEBIE <3
  • awatar _P_: z jakim odchudzaniem! Ty nie musisz ;* uwielbiam Twoje cialo :) ale cwiczenia zawsze dobre!:) 7tyg juz minelo!? wow :) trzymam kciuki za Twoje plany kochana :)
  • awatar unnamed.: wierzę, że Ci się uda! jesteś silna, dasz radę :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Przez przypadek usunelam dłuższy wpis, ktory dodalam przed cwhila, wiec tylko w skrócie;
1)przepraszam, że nie komentuje waszych wpisów, nadrobię jutro rano.
2)wyrzuciłam patryka z mojego serca, i już nie boli.
3) na razie nie będę tu pisać. Nie tak miał wyglądac ten blog. Był po to, aby pomóc mi w walce o lepszą sylwetkę. Nie mam zamiaru juz pisac tu o swoim zyciu prywatnym . Jak się ogarn, wrócę d ćwiczeń i dietkowania.. to wrócę Zmotywowana, ogarnięta i w ogóle Nie wiem kiedy, na razie chcę odpocząć. A później zająć się treningami na poważnie. Tak serio poważnie
4) usuwam zbędne wpisy.

Papatki, pozdrawiam was ja, oraz moje nogi spred 8 tygodni, i dzisiaj <3 uf, nie ma tragedii ;p
A wy się trzymajcie ;* ściskam!
  • awatar Gość: Super nóżki :)
  • awatar skinny bitchx: ładne nożki :d
  • awatar Gość: 1) spoko wakacje są! :p 2) moze to i lepiej, chodz pewnie troszkę to zajmie 3) pisz! ;( musisz!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
*http://ask.fm/kknya *
Hejka misie! <3 Mimo, że nie odchudzam się na razie, jakby nie patrzeć na to, to jednak lubię tu pisać, i lubię was czytać, no serio Nie uwolnicie się ode mnie, misiaki I od mojego jęczenia- ofkors też ;>
______
Mama mi chyba w myślach czyta Dzisiaj w sklepie poruszyła temat Patryka.. Że nie wierzy w to, że tak łatwo o nim zapomniałam. Że z pierwszą miłością to niemożliwe. I ma racje, no kurde kogo ja bede oszukiwac teraz.. Powiedziała, e w takich sytuacjach warto zostawić dumę daleko i się odewać, nawet jeśli miałabym sie tylko zapytać co u niego. I chyba *ma rację*. Tak myślę. Że chyba powinnam. Bo nic mi nie szkodzi, *a nóż, widelec*, co nie? Ale jeszcze nie teraz..
Kocham go, i nie wiem jak dlugo bede to powtarzac ;p Śnił mi się dziś. Obym nie mówiła przez sen Kocham jak mi się śni.
_______
Może dzisiaj jeszcze poćwiczę, może nie, zobaczę, moze. W sumie mi się nudzi, to czemu nie xd A w ogóle przed chwila wróciłam ze spacerku
I byłam na *zakupach* <3 Kupiam sobie taki różowy luźny sweterek- ten co mialamna djeciu w lustrze tyłeczkiem haha, jeszcze taką niebieską bluzę z męskiego działu *tak, geniusz ze mnie, odkryłam go dzisiaj i stwierdzilam, ze dla facetów są zajebiste ubrania*, poza tym sekszi majtki i stanik *żebym tylko sie miala komu w tym pokazywac, to by byl czad hahahha ^^* I skarpetki XD I jeszcze fajny top, z czerwonymi ustami i napisaem "FAKE", też fajna
I poza tym to bylam jeszcze w kinie 7D, hahaha, facet nam nie puścił horroru bo się o nas bał XD
_______
Takie tam porównanie, jestem z siebie cholernie dumna. Może kogoś zmotywuje ahahahaaha. Po lewej pół roku temu. I tak po odchudzaniu, wiec tragicznie nie było. No, ale jak sie chce, to sie da ;p
  • awatar Gość: o.O jakie efekty, gratuluje !
  • awatar Gość: wrrr sexy nóżki <3
  • awatar get up and try .: zazdroszcze zakupow *.* ja spłukana :( ja byłam zakochana prawie trzy lata.. więc pozdro -,- ale efekt! jestem z Cb dumna gimbusiee ! :**
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Hej misie, 40 dzień 40-dniowego wyzwania napiszę jutro, dzisiaj nie mam czasu pisać już
Dobra, za 2 h i troszkę wyjeżdżam do Wrocławia. O 180 mam autokar. W Luzernie planowo jestem rano, po 80. Tam czeka na mnie mamcia, i jedziemy do domku
Aaaaaaaaa, jaram się haha totalnie! Nie wierzę w to
Zobaczę w końcu *Zerita*! <3 I w ogóle.. Będzie cudownie, i ja to wiem
Jestem prawie spakowana, *mam soczewki*, kupiłam co miałam kupić, mam zapas książek, jest czadowo haha
Wezmę sobie tampony do torebki na wszelki wypadek, jakbym okres przypadkiem dostała Nie wydaje mi się, ale wolę być ubezpieczona.. Ostatnio jak jechałam, to mnie zalało. Nie wiem czemu, ale jakoś tak czasem reaguję na zmianę.. klimatu? Głupia jestem
Aaa, nie mogę przestać pisać, a to miało być krókie
No w każdym razie trzymajcie kciuki, żeby podróż zleciała szybko i żebym siedziała sobie z kimś całkiem fajnym Jeszcze lecę umyć włoski zaraz, a co! W autobusie też trzeba błyszczeć ^^
Ważyłam się dzisiaj, i w ogóle łał, bo mi się schudło ^^ *63,6* hehe, wracam do formy, lol
Nie ćwiczę dzisiaj, nie zdążę już raczej.
Śniadanko i obiadek mam za sobą, kolację zjem sobie w autobusie Mam chlebek/bułkę, małe marcheweczki, truskawy, starczy mi ^^
śń:
budyniowa kasza kukurydziana+pasek milki, powidła śliwkowe+kawa z mlekiem
o:
2 zupki serowe z makaronem
k:
kanapki/bułka z czymś tam, marchewki, truskawki *do editu*
I zamieszam *porównanie z 6 tygodni*. Widać, jak się opaliłam świetnie, taaaa Nie wiem, nie jestem chyba zadowolona. Chociaż minimalnie widać mięśnie brzucha, ale nie, to nie to. Tak czy inaczej i tak jestem zajebista ^^ hahahaha prawe udo z tyłu mi dziwnie wyszło, wyglądam jakbym miała cellulit hahahha <3 kocham mój aparat! <3
*Trzymac kciuki*, żebym tam żadnego wypadku nie miała, hahaha, kocham was <3*
  • awatar starvation xx: Twoje zdjęcia zainspirowały mnie :* kurde, ale masz figurę! :D zazdroszcze wytrwałości i efektów :)
  • awatar fatfuckfat: jest super ;) Widać efekty :) I fajnie jesz ;) Jestem dumna z Ciebie! ;*
  • awatar Carmeline: Zazdroszczę nóg *.* Miłej podróży :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Ale mnie wkurwia ten pinger, sobie nie wyobrazacie
Nawet mi się nie chce za bardzo pisać, wybaczcie. Ale pogoda fajna, więc nawet niezbyt chce się siedzieć przed komputerem
Wieczorkiem jak już miejmy nadzieję, wszystko się tu uspokoi- ogarnę co u was: D

*dzień 32 40-dniowego wyzwania* Twoje ulubione dania na diecie?
Oooooo, mogę wymieniać i wymieniać *.* ahahahaha, wszystko co ma w sobie masło orzechowe. Nie no, ogólnie widać chyba co lubię, a ciężko wybrać powiedzmy te 3 dania ze śniadań nie umiem wybrać, a z obiadów, to zupa fasolowa, warzywa na patelnie, makaron ze szpinakiem, twarogowe leniwe

Hm.. co ja mogę napisać xd W szkole jako tako zleciało, zdałam bieg na 600! haha, nie wypowiadam się, bo biegłam na lajcie- 2.57 <3 Poza tym mam trójeczkę z religii, więc się cieszę :3 Albo mi się wydaje, albo jutro będą wyniki egzaminów gimnazjalnych (?) Ewentualnie w przyszłym tygodniu- tak czy inaczej- totalnie się stresuję ;x

Ahahahahaha nie uwierzycie! Waga mi spadła wreszcie! I co, i co? *i jest czwartek do cholery*. I teraz jestem pewna w stu procentach, że mój organizm jest jakiś nienormalny, i tak go kocham

Dzisiaj znowu opalanko! Niedługo murzyn ze mnie będzie, mówię wam

A jest jak myślałam, Mikołaj się nie odzywa. I nie mówcie, że jeszcze się pewnie odezwie, bo ja wiem, że nie. Z reszta już sobie z nim dałam spokój, to ciota XD Znajdę sobie kogoś lepszego ahahah. Poza tym ostatnio jakoś dużo facetów się za mną ogląda, także tego :3 Jeszcze trochę i będę się podniecać jakimś nowym typkiem, nie martwcie się o to ahahha

*36 dzień Insanity* Zaczęty 6 tydzień. I.. nie wiem, do cholery nie wiem. Dzisiaj zaczęła się ostra jazda, i mówię to ja- osoba, która niezbyt często jest czegoś niepewna, a na pewno nie ćwiczeń XD Był fit test którego wyniki zamieszczam *na dole*. Oprócz tego Max Interval Ciruit. A więc dobre półtora godziny. To jest.. obłęd. To jest hardkor, tego nie można opisać słowami, tego trzeba spróbować. Ale ja nie wiem, czy dam radę. Po dzisiaj nie wiem, jestem jakaś podbita. To było cholernie ciężkie. *Moja koszulka była cała mokra od potu* więc sobie to wyobraźcie. Poza tym mój kręgosłup znowu cierpi. A panele w pokoju mają dziury między sobą, na jakieś 3 cm, czyż nie uroczo? XD Ale mówiąc poważnie. Do niedzieli na pewno dojdę. Co dalej- nie mam pojęcia. I nie obiecuję, że uda mi się skończyć Insanity. Niestety, ale nie wydaje mi się, że na wakacjach znajdę tyle czasu i miejsca na tak intensywny trening. Zobaczymy, na razie spróbuję się nie zrażać, ale jak mówię- nie wiem, jestem w kropce, może wy mi poradzicie co zrobić, hm?

1.Switch Kicks
1 dzień- *90*
14 dzień- *120*
35 dzień- *132*
2.Power Jacks
1 dzień- *52*
14 dzień- *63*
35 dzień- *66*
3.Power Knees
1 dzień- *106*
14 dzień- *113*
35 dzień- *134*
4.Power Jumps
1 dzień- *35*
14 dzień- *38*
35 dzień- *43*
5.Globe Jumps
1 dzień- *14*
14 dzień- *16*
35 dzień- *18*
6.Suicide Jumps
1 dzień- *17*
14 dzień- *19*
35 dzień- *23*
7.Push-Up Jacks
1 dzień- *12*
14 dzień- *22*
35 dzień- *28*
8.Low Plank Obligues
1 dzień- *30*
14 dzień- *37*
35 dzień- *41*

Jak widać- kondycja znowu lepsza, i to totalnie motywuje, ale serio jestem w kropce, buuu xd

Haha, a dzisiaj sobie podjadłam na śniadanko, od razu zaznaczam. Oczywiście, że nie było w słoiczku po masłe orzechowym. Był słoik wysmarowany po brzegi masłem orzechowym ahahaha, ale jebać to, na pewno to spaliłam dzisiaj
śń:
nocna kasza manna w słoiku po maśle orzechowym, kilka truskawek+kawa z mlekiem
o:
kalafiorowa babci <3
k:
2 kromki razowego z paprykarzem/Ramą i miodem, truskawy+kawa z mlekiem
Nie mam jedzonka, to łapcie mnie kilka dni temu

"Trzeba mieć odwagę i wiarę w siebie, że się jest do czegoś zdolnym i, że do tego czegoś dojść trzeba."

Trzymajcie się kochane i nie poddawajcie się, ofkors
  • awatar Thin&Strong: Mistrz <3
  • awatar Healthy Lifestyle *.*: no to powodzenia w dalszych cwiczeniach xD. no śliczny masz ten tyłeczek *.* bilans cudny : 3
  • awatar Change my mind .: iii to mi sie podoba !!! :D znajdziesz sobie lepszego ;> jesli teraz zachowuje sie jak ciota to lepiej sobie od razu go darowac ;> mnie tez pimnger wykancza :<
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
hej hej hej Aaa na wstępie tylko powiem, że ogólnie dzisiaj będzie większość o efektach itd, także wpis może okazać się dłuuuuuuuugi, dłuższy niż bym chciała Dodatkowo w wyzwaniu jest pytanie w którym wypadałoby mi się rozpisać takze miłego czytania ahahahahahaa

*dzień 27 40-dniowego wyzwania* Czy kiedykolwiek miałaś na punkcie odchudzania obsesję lub inne niepokojące zachowania? Jeśli tak, to czym się ona objawiała?
Tak. Mimo, że teraz jest całkiem okej, nie znaczy że zawsze tak było. Jeszcze niedawno miałam taki krytyczny moment. Obsesyjne myślenie o jedzeniu. Cały czas miałam jedzenie w głowie. A teraz, kiedy będziecie to czytać pomyślcie czy *was też to nie dotyczy?* OBSESYJNE : Oglądanie programów kulinarnych ile się da, przeglądanie blogów kulinarnych i śniadaniowych, obmyślanie przed śniadaniem co zjeść na kolację, czytanie każdej etykietki, sprawdzanie ile co ma kalorii, czytanie o jedzeniu i dietach, oglądanie inspiracji, czytanie przeróżnych przepisów na ciasta/ciastka/tłuste, kaloryczne rzeczy, wyszukiwanie coraz to nowych ćwiczeń, czytanie o ED i spędzanie wiele czasu na układaniu planów na dietę, posiłki, czy nawet dobieranie ćwiczeń. Na szczęście powoli z tego wychodzę. Uf

Hehehehe, a dzisiaj ogólnie fajny dzień <3 Szkoda tylko że dzisiaj na wieczór wyjeżdża mamcia :< No szkoda trochę, ale już trudno, za niecałe 2 tygodnie znowu się zobaczymy, a ze mnie będzie jeszcze lepsza laska


Hahahahahaha wczoraj jeszcze pisałam z Mikołajem, wiec ogólnie beka Coś w stylu, że on może mnie wziąć, że świntuch ze mnie. Powiedziałam mu coś tam głupiego, on, że foch, ja że w sumie to koniec znajomości xd a ten "kontakt ok, ale nie zwiazek misiak xd". No to ja do niego, że w takim razie znajomość bez zobowiązań I teksty w style "kocham cię" hahahah. Dobra, ale czaicie, że jestem wolna, więc będę mogła wyrywać d**y na wakacjach bez wyrzutów sumienia XD

No, a teraz przejdźmy do efektów, czyli coś na co czekają wszyscy. Hahahaha, moja skromność
Ogólnie nie wiem ile ważę, nie mierzyłam się też. Dopiero za tydzień, jak już będę po Fit Teście.
Hm.. Tak jak w tytule- już na półmetku! Dzisiaj był 31 dzień
Co do efektów- ujędrniło się ciało, tak mi się wydaje, prawie zniknął cellulit, wyrobiły się mięśnie w udach, pośladkach, brzuchu, ramionach. W dolnej części ud prawie nie mam tłuszczu, ogarniacie to? Bo ja nie Hm. Poza tym, to ofkors lepsza kondycja. Lepsza postawa- chodzę ciągle wyprostowana. Umiem pełne męskie pompki. Jetsem bardziej rozciągnięta. A przede wszystkim *lepsze samopoczucie i satysfakcja z tego, że nie każdy dotarłby nawet do połowy Insanity* A mi już to się udało, z czego jestem totalnie dumna
Poniżej wstawiam zdjęcie, nie wiem, czy coś widać, w sensie różnice, same oceńcie xd Starałam się wybrać zdjęcia gdzie jestem mniej więcej w takiej samej pozycji : )




Od razu bilans i kończę moje wywody
Śniadanko ofkors pycha <3 I pewnie część nie myślała o owsiance, ale ładnie wygląda? WYGLĄDA! hahahahahahahahaha ale was strollowała Kinia
śń: *zdjęcie <3*
cukiniowa budyniowa owsianka z mango, truskawkami, bananem, borówkami, jogurtem greckim i masełkiem orzechowym+kawa z mlekiem
o:
ryż z sosem pieczeniowym z kurczakiem, ogórki konserwowe, ćwikła z chrzanem
k:
2 grube kromki razowego z szynką i pomidorkiem/ masełkiem orzechowym+ kawa z mlekiem


Miłego wieczorku, chudnijcie dalej! <3
"Świat cię nie kocha (...). Pamiętaj jednak robić swoje. Takie masz zadanie na tym trudnym świecie, musisz podtrzymywać swoją miłość i robić swoje, żeby nie wiedzieć co. Bierz się w garść i po prostu rób swoje."

  • awatar 3thin6: jejku jak ci d*pcia się podniosła i brzuch jaki płaski aaah. gratuluje efektów ! : )
  • awatar Gość: jestem na to przygotowana. ale z takim wsparciem jakie mi dajecie powinnam dać radę! ♥♥
  • awatar Gość: ale też nie płakać na widok pizzy. nie chodzić jak kłębek nerwów że w szafce obok jest tyle jedzenia a ja w ogole nie moge go tknac.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 
Nudzi mi się, to tak sobie oglądałam zdjęcia. Po prawej jest z dzisiaj. Po lewej mniej więcej na feriach.
Haha, lans, trzeba się pochwalić.
Ale nie powiem- mnie motywuje i daje kopa żeby dalej dawać z siebie wszystko <3
Okej, takie rzeczy poprawiają humor, po prostu ^^
*raczej nie ma różnicy w kg*

Kocham was, nie ma co się poddawać <3!
  • awatar Genttle: Wow! :O Jaka różnica. :D Też bym chciała mieć taki brzusio jak ty na prawej fotce!♥
  • awatar KEEP FIT: jest pięknie!
  • awatar Gość: Ale przemiana, kobieto :o Cudnie Ci idzie ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (21) ›
 

 
Hej hej hej. Dzisiaj jakoś taka cała zabiegana jestem, wieczorem dodam jeszcze wpis z bilansem+jakieś pierdoły. No, a teraz ten cały obiecany już wczoraj. Z tego całego mojego zabiegania zapomniałam się zważyć haha brawo dla mnie XD
No, ale zacznijmy może od wyników Fit Testu : )
1.Switch Kicks
1 dzień- *90*
14 dzień- *120*
2.Power Jacks
1 dzień- *52*
14 dzień- *63*
3.Power Knees
1 dzień- *106*
14 dzień- *113*
4.Power Jumps
1 dzień- *35*
14 dzień- *38*
5.Globe Jumps
1 dzień- *14*
14 dzień- *16*
6.Suicide Jumps
1 dzień- *17*
14 dzień- *19*
7.Push-Up Jacks
1 dzień- *12*
14 dzień- *22*
8.Low Plank Obligues
1 dzień- *30*
14 dzień- *37*

Ja jestem z siebie absolutnie dumna! Bo wyniki się poprawiły WSZĘDZIE, i jak widać- kondycja jest o wiele, wiele lepsza, a to tylko 2 tygodnie! To na prawdę bardzo motywuje, bo nie chodzi tylko o cm, czy kg, ale też o to, czy faktycznie ćwiczę dobrze, czy daję z siebie wszystko Najbardziej chyba jestem zadowolona z Push-up Jacks, niby zapisane jest 12, ale to takie na odwal, bo naprawdę nie potrafiłam tego zrobić! A teraz AŻ 22! Szok, serio

To teraz przejdźmy do cm, mierzyłam się dziś rano, jest.. całkiem okej, tak myślę, jak na 2 tygodnie, jakoś specjalnie wielkich spadków nie ma, ale coś jest, a przecież w 14 dni nie da się zrzucić nie wiadomo ile xd Ale tak czy inaczej- efekty są
Piersi - x/x haha ja się nie mierzę, bo później marudzę że mi maleją xd
pod piersiami - 73/69
talia - 69/66
wys. pępka - 87/82-83
kości biodrowe (wiecie, te takie co wystają xd) - 93/90
biodra - 95/91
udo (najgrubsze miejsce) - 57/55
Wszędzie mniej więcej po kilka cm, jest faaaaajnie, no cóż ja mogę więcej powiedzieć

Na dole wklejam zdjęcia, jakoś nie wiem, nie widać różnicy na tych zdjęciach, ale w rzeczywistości widać, że brzuszek jest bardziej płaski. Ciałko się ujędrniło. Mięśnie brzucha są coraz bardziej widoczne. Ujawnia się mięsień z tyłu uda! <3 A przy ilości jedzenia, które jem- cieszę się, że jednak efekty są. Bo ja sie nie głodzę, jak zresztą zauważyłyście mam nadzieję : )

Ale nie chodzi tylko o spadek z cm, z wagi, cokolwiek.
Insanity to cudowne ćwiczenia, które dodają tyle energii, że ciężko to sobie wyobrazić. Przed tym nie wiedziałam, że ćwiczenia mogą przynosić tyle pozytywnej energii. Nie wiedziałam, że rano, gdy wstanę pierwszą myślą będzie "jeeej, już się nie mogę doczekać ćwiczeń". Nie wiedziałam, że podczas treningu można płakać ze szczęścia, leżąc wykończona na podłodze. Nie wiedziałam, że pot może lać się nawet z tyłka.
Tu już nie chodzi o samo spalanie kalorii, to wszystko dla dobrego samopoczucia i pokazania samej sobie, że potrafię. Że jak chcę, to mogę wszystko.
Dziękuję wszystkim za wsparcie, jesteście dla mnie wszystkim : )

"Chcesz zobaczyć cud? Bądź cudem"
  • awatar Gość: super ja tam widzę różnice :D przede mną jeszcze 57 dni :D
  • awatar KEEP FIT: chuuuda jesteś *______________*
  • awatar toxically: Kicia, ściągnęłaś czy kupiłas Insanity? :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
Siemaneczko dziewuchy
Pogoda dzisiaj mnie zawiodła, to się nie poopalałam.
W końcu mój Note dostał aktualizację, kocham mój telefon najbardziej na świecie <3 Śnił mi się dzisiaj nawet haha
Wczoraj miałam taki mega dobry humor na wieczór, w sumie podobny do tego co teraz haha i napisałam na Mikołaja, mega beka, z resztą zerknijcie na dół
*dzień 4 40-dniowego wyzwania*
Kiedy zdecydowałaś się odchudzać? Co było impulsem do utraty wagi?
Ah. Pamiętam dzień jak dziś. Jak byłam jeszcze pulchniejsza, to nie zdawałam sobie chyba sprawy z tego jak wyglądam, nie czułam się jakoś źle z moją wagą, nie przeszkadzało mi, że mam nadwagę. Zeszłoroczne ferie spędziłam u mamy, mieszka tam też wujek z ciocią, w tym samym miasteczku. Wpadliśmy do nich. Wujek mnie zobaczył, i powiedział coś w stylu "O, przytyło się trochę". Załamałam się, no, ale na razie nic nie miaąłm zamiaru z tym robić. Na feriach jadłam co chciałam, o mamciu. Masakra, nie chcę w ogóle myśleć o ilościach jedzenia, które wtedy wchłaniałam jak odkurzacz, dosłownie. Wróciłam do domu, zważyłam się. I nie dowierzałam. Na wadze 78 kg.. To był dla mnie szok. To był właśnie taki impuls, zeszłam z wagi, i wiedziałam, że muszę schudnąć. I tak oto się zaczęła moja przygoda z odchudzaniem, i trwa właściwie do teraz, z małymi przerwami.
Do teraz nie wiem, skąd we mnie wtedy tyle silnej woli, motywacji. Nie wiem, ale to była najlepsza decyzja podjęta w moim życiu.

9 dzień Insanity - odhaczone. Dzisiaj to był dopiero obłęd! Pomyśleć jeszcze, że za 4 dni to tego samego treningu dojdzie jeszcze Cardio ABS, o mamo, jak ja dam radę Ale będzie czad hahahaha Szon- zmieniłeś moje życie, kocham cię, wiedz o tym
śń;
białkowe placki z mango i borówkami, masłem orzechowym, miodem+kawa z mlekiem
o:
2 gorące kubki z makaronem
później kawa z mlekiem
k:
serek wiejski z prażonym jabłkiem z cynamonem, winogorona, parę orzeszków ziemnych

Chyba to wszystko. : ))

Dobra, jak obiecałam, tak wstawiam. Tylko proszę, nie przeraźcie się, przepraszam wszystkich, których obrzydziłam. To chyba zdjęcie, gdy moje ciało było w najgorszym stanie. Albo mniej wiecej pierwszy tydzień diety. Ja.. ja na siebie nie mogę patrzeć, czuję takie obrzydzenie, a jednoczenie wstyd, że mogłam się tak zapuścić. Eh, cóż. Ale to już na szczęście za mną. Drugie zdjęcie jest z dzisiaj, robiłam rano.
Dodatkowo, chciałabym Wam wszytskim podziękować za miłe słowa, pod ostatnim moim zdjęciem Kocham was, wiecie <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
*Tamdararadadadadaaaaam!*
Zdjęcie *przed* jest już w trakcie końcowej mojego odchudzania. Robione w kwietniu tamtego roku. To niby "po" trobione tydzień temu. Jest okej, ale będzie jeszcze lpeiej!

I dopiero teraz widzę, że nie warto patzreć na wagę! Bo wierzcie, lub nie- na zdjęciach różnica to jedyny kilogram. Tak, na grubszym zdjęciu ważyłam *kilogram mniej*.

Mam motywację. Kocham was wszystkich.
  • awatar keepcalm: Odp mi na profilu ? Pozdrawiam.
  • awatar keepcalm: Łoooooooo ! Podziwiam . W ile tak schudlas ? I na czym polegala ta dieta ? Samymi cwiczeniami?
  • awatar Gość: Jest swietnie, gratuluje zmiany! A pompki damskie to nie az taki problem. Zmotywowalas mnie wlasnie bo juz mialam sie poddac.. dziekuje, bede obseerwowac ;3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
4000 kcal. Może więcej, może mniej. No to sobie podjadłam dzisiaj. I ni c**ja. Jeszcze nigdy nie miałam.. czegoś takiego.
Hm. Co by tu jeszcze zjeść. Kur.wa. Już wyjadłam wszystko.
To ja się pochwalę, nazwijcie mnie świnią, proszę.
spora porcja budyniowej kaszy mannej z połową jabłka, 2 marchewki, 2 zupki w proszku z grzankami, pól kubka szpinakowej, jogurt z dżemem, serek wiejski, 2 kawy z mlekiem, 5 pyz z mięsem, tabliczka czekolady, 100 g grzanek, 2 kromki z czymś tam, 1,5 banana, 3-5 jabłek, 2-3 łyżeczki miodu, z 2 szkl płatków kukurydzianych, trochę wiórek kokosowych.
I coś by się tam jeszcze znalazło.
Wyglądam jak w +/- 6 miesiącu ciąży. Oh, jak uroczo.
  • awatar kreizy11: witam w klubie, też miałam wczoraj taki przypłwy. Nie poddajemy się kochane ;*
  • awatar Thin&Strong: Bierzemy sie w garsc !!
  • awatar skinny bitchx: ohoho ja tez czasem mam takie dni ze siedze 24h przy lodówce. bedzie dobrze :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Wstaję rano. Jestem gruba. Idź się zważyć. Wchodzę do łazienki. Idę zrobić siku, będę ważyć mniej. Kurwa. Nie wysram się. Nie zakładam soczewek, może będzie mniejszy szok, jak będę domyślać się cyferek. Chuj. Boję się. Idę umyć zęby i założyć soczewki. W końcu raz się żyje. Kurwa, jesteś taka gruba. Wchodzę na wagę. Z przerażaniem przeginam się do przodu i jeszcze raz sprawdzam czy dobrze widzę. 67 kg w majtkach, staniku i bluzce. 0,5 kg max zawyżone. Pierwsza myśl. Przytyłam. Najmniej ważyłam 59,5. Pieprzone 7 kg. Jak mogłam przytyć 7 kg. Jesteś jakaś chora. Nie potrafisz się opanować, wpierdalasz, a później zastanawiasz się, czemu ważysz jebane 67 kg. Przy wzroście 171 cm. Przecież to totalna porażka. No, ale cóż, jak się je bez opamiętania, to tak jest.
Nieważne.
Idę myć włosy. Idealny czas na przemyślenia, co by tu zrobić. No to dieta. Koniec z żarciem. Stoję przed lustrem, podciągam koszulkę, łapię się za moje fałdy. Są okropne. Brzuch, uda, biodra. Jestem obrzydliwa. Jakikolwiek chłopak chciałby tego dotykać? Nie chcę tego mieć. Weź się za siebie dziewczyno. Następnym razem jak Ci się zachce wieczorem jedzonka, to idź do łazienki i żryj przed lustrem. Nago. Wychodzę z łazienki.
______________
Nowe życie. Całkiem nowe. Nie chcę tego, co było wcześniej. Chcę o wszystkim zapomnieć. Jestem w punkcie zero. Idę zrobić sobie śniadanie. Będzie idealnie, nie schrzań tego. Serek wiejski, kubeczek 200g. Wymieszałam na wieczór z jogurtem i trochę mleka, bo był jakiś gęsty. Szczypiorek, kawałek wędzonego kurczaka, pomidor, sól, pieprz, jeszcze trochę soli. Kawa. Gotująca się woda. Wyłączam jak najszybciej, żeby nie obudzić taty. I tak nie śpi. Kawa. Łyżeczka do kubka. Zalewam. Słodzik, 5 tabletek. Nie, jeszcze jedna. 6 tabletek. Odmierzam 1/3 szklankę mleka. Wlewam. Stawiam koło miseczki ze śniadaniem. Robię zdjęcie. Jem. Piję. Będzie dobrze, Kinia. W tym czasie dodaję zdjęcie mojego śniadanka na Instagrama, podpisując "śniadanie". Później jeszcze dopisuję. "Dieta, dzień 1"
____________
Nie może być źle, na prawdę nie może. Sama nie wiem, co muszę zrobić. Udało mi się już schudnąć, z 78 kg. Chciałabym ważyć 55. Myślę, że godzina ćwiczeń dziennie w domu wystarczy, do tego zdrowe jedzenie, staranie nie patrzeć się na kalorie, mniejsze porcje, zero obżerania się na noc. Zero coli zero, tak Kinia, idź wylej tą resztę dwulitrowej butelki, która stoi obok.
*Potrzebuję wsparcia, ktoś mi pomoże?*
Później dopiszę resztę bilansu, ćwiczeń, i jeszcze coś : ))
Bilans :
200 g lekkiego serka wiejskiego
jakieś 30-40 g wędzonego kurczaka
trochę szczypiorku
1 taki całkiem duży pomidor koktajlowy
kubek kawy z 1/3 szkl mleka 2%

A tak będę wyglądać do lipca! No, może trochę przesadzam, ale na pewno podobnie ! : ))
  • awatar Healthy Lifestyle *.*: Ja już się nie odchudzam ; ) ale piszę bilanse dla innych odchudzających się dziewczyn ; ) ja z Mel B ćwiczę od początku mojego odchudzania. ale nie tylko z nią ale też z Ewą Chodakowską ; ) polecam Killer lub turbo Ewy ; ) a Mel B cardio i cardio 2 ; ) a na pewno schudniesz. ; ) ja schudłam 8 kg i teraz w końcu podobam się sobie ; )
  • awatar Gość: Na pewno uda się osiągnąć cel,tylko przestrzegaj tego co sobie postanowiłaś kochana ;* trzymam za Ciebie kciuki,tak właśnie bedziesz wygladac do lipca;)powodzenia:*
  • awatar New Better Way: Znam to uczucie.. Po wakacjach przytyłam 8 kg i próbuję to zrzucić albo z tej mojej całej diety wyszła tylko bulimia i jeszcze 6 kg więcej.. Koszmar. Powodzenia ;) postaram cie wspierać. Obiecuje. Nie wiem czemu ale ten wpis naprawdę zapamiętam i ci pomoge :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›