• Wpisów: 25
  • Średnio co: 65 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 19:25
  • Licznik odwiedzin: 10 600 / 1696 dni
 
hisweetheart
 
Hej hej hej. Dzisiaj jakoś taka cała zabiegana jestem, wieczorem dodam jeszcze wpis z bilansem+jakieś pierdoły. No, a teraz ten cały obiecany już wczoraj. Z tego całego mojego zabiegania zapomniałam się zważyć haha brawo dla  mnie XD
No, ale zacznijmy może od wyników Fit Testu : )
1.Switch Kicks
1 dzień- *90*
14 dzień- *120*
2.Power Jacks
1 dzień- *52*
14 dzień- *63*
3.Power Knees
1 dzień- *106*
14 dzień- *113*
4.Power Jumps
1 dzień- *35*
14 dzień- *38*
5.Globe Jumps
1 dzień- *14*
14 dzień- *16*
6.Suicide Jumps
1 dzień- *17*
14 dzień- *19*
7.Push-Up Jacks
1 dzień- *12*
14 dzień- *22*
8.Low Plank Obligues
1 dzień- *30*
14 dzień- *37*

Ja jestem z siebie absolutnie dumna! Bo wyniki się poprawiły WSZĘDZIE, i jak widać- kondycja jest o wiele, wiele lepsza, a to tylko 2 tygodnie! To  na prawdę bardzo motywuje, bo nie chodzi tylko o cm, czy kg, ale też o to, czy faktycznie ćwiczę dobrze, czy daję z siebie wszystko :) Najbardziej chyba jestem zadowolona z Push-up Jacks, niby zapisane jest 12, ale to takie na odwal, bo naprawdę nie potrafiłam tego zrobić! A teraz AŻ 22! Szok, serio :D

To teraz przejdźmy do cm, mierzyłam się dziś rano, jest.. całkiem okej, tak myślę, jak na 2 tygodnie, jakoś specjalnie wielkich spadków nie ma, ale coś jest, a przecież w 14 dni nie da się zrzucić nie wiadomo ile xd Ale tak czy inaczej- efekty są
Piersi - x/x  haha ja się nie mierzę, bo później marudzę że mi maleją xd
pod piersiami - 73/69
talia - 69/66
wys. pępka - 87/82-83
kości biodrowe (wiecie, te takie co wystają xd) - 93/90
biodra - 95/91
udo (najgrubsze miejsce) - 57/55
Wszędzie mniej więcej po kilka cm, jest faaaaajnie, no cóż ja mogę więcej powiedzieć :D

Na dole wklejam zdjęcia, jakoś nie wiem, nie widać różnicy na tych zdjęciach, ale w rzeczywistości widać, że brzuszek jest bardziej płaski. Ciałko się ujędrniło. Mięśnie brzucha są coraz bardziej widoczne. Ujawnia się mięsień z tyłu uda! <3 A przy ilości jedzenia, które jem- cieszę się, że jednak efekty są. Bo ja sie nie głodzę, jak zresztą zauważyłyście mam nadzieję : )

Ale nie chodzi tylko o spadek z cm, z wagi, cokolwiek.
Insanity to cudowne ćwiczenia, które dodają tyle energii, że ciężko to sobie wyobrazić. Przed tym nie wiedziałam, że ćwiczenia mogą przynosić tyle pozytywnej energii. Nie wiedziałam, że rano, gdy wstanę pierwszą myślą będzie "jeeej, już się nie mogę doczekać ćwiczeń". Nie wiedziałam, że podczas treningu można płakać ze szczęścia, leżąc wykończona na podłodze. Nie wiedziałam, że pot może lać się nawet z tyłka.
Tu już nie chodzi o samo spalanie kalorii, to wszystko dla dobrego samopoczucia i pokazania samej sobie, że potrafię. Że jak chcę, to mogę wszystko.
Dziękuję wszystkim za wsparcie, jesteście dla mnie wszystkim : )

“Chcesz zobaczyć cud? Bądź cudem”


2tygodnieinsanityxd.jpg

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków