• Wpisów: 25
  • Średnio co: 67 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 19:25
  • Licznik odwiedzin: 10 707 / 1752 dni
 
hisweetheart
 
hej hej hej :D Aaa na wstępie tylko powiem, że ogólnie dzisiaj będzie większość o efektach itd, także wpis może okazać się dłuuuuuuuugi, dłuższy niż bym chciała :D Dodatkowo w wyzwaniu jest pytanie w którym wypadałoby mi się rozpisać takze miłego czytania ahahahahahaa

*dzień 27 40-dniowego wyzwania* Czy kiedykolwiek miałaś na punkcie odchudzania obsesję lub inne niepokojące zachowania? Jeśli tak, to czym się ona objawiała?
Tak. Mimo, że teraz jest całkiem okej, nie znaczy że zawsze tak było. Jeszcze niedawno miałam taki krytyczny moment. Obsesyjne myślenie o jedzeniu. Cały czas miałam jedzenie w głowie. A teraz, kiedy będziecie to czytać pomyślcie czy *was też to nie dotyczy?* OBSESYJNE : Oglądanie programów kulinarnych ile się da, przeglądanie blogów kulinarnych i śniadaniowych, obmyślanie przed śniadaniem co zjeść na kolację, czytanie każdej etykietki, sprawdzanie ile co ma kalorii, czytanie o jedzeniu i dietach, oglądanie inspiracji, czytanie przeróżnych przepisów na ciasta/ciastka/tłuste, kaloryczne rzeczy, wyszukiwanie coraz to nowych ćwiczeń, czytanie o ED i spędzanie wiele czasu na układaniu planów na dietę, posiłki, czy nawet dobieranie ćwiczeń. Na szczęście powoli z tego wychodzę. Uf :D

Hehehehe, a dzisiaj ogólnie fajny dzień <3 Szkoda tylko że dzisiaj na wieczór wyjeżdża mamcia :< No szkoda trochę, ale już trudno, za niecałe 2 tygodnie znowu się zobaczymy, a ze mnie będzie jeszcze lepsza laska :D


Hahahahahaha wczoraj jeszcze pisałam z Mikołajem, wiec ogólnie beka :D Coś w stylu, że on może mnie wziąć, że świntuch ze mnie. Powiedziałam mu coś tam głupiego, on, że foch, ja że w sumie to koniec znajomości xd a ten "kontakt ok, ale nie zwiazek misiak xd". No to ja do niego, że w takim razie znajomość bez zobowiązań :D I teksty w style "kocham cię" hahahah. Dobra, ale czaicie, że jestem wolna, więc będę mogła wyrywać d**y na wakacjach bez wyrzutów sumienia XD

No, a teraz przejdźmy do efektów, czyli coś na co czekają wszyscy. Hahahaha, moja skromność :D
Ogólnie nie wiem ile ważę, nie mierzyłam się też. Dopiero za tydzień, jak już będę po Fit Teście.
Hm.. Tak jak w tytule- już na półmetku! Dzisiaj był 31 dzień :D
Co do efektów- ujędrniło się ciało, tak mi się wydaje, prawie zniknął cellulit, wyrobiły się mięśnie w udach, pośladkach, brzuchu, ramionach. W dolnej części ud prawie nie mam tłuszczu, ogarniacie to? Bo ja nie :D Hm. Poza tym, to ofkors lepsza kondycja. Lepsza postawa- chodzę ciągle wyprostowana. Umiem pełne męskie pompki. Jetsem bardziej rozciągnięta. A przede wszystkim *lepsze samopoczucie i satysfakcja z tego, że nie każdy dotarłby nawet do połowy Insanity* A mi już to się udało, z czego jestem totalnie dumna :D
Poniżej wstawiam zdjęcie, nie wiem, czy coś widać, w sensie różnice, same oceńcie xd Starałam się wybrać zdjęcia gdzie jestem mniej więcej w takiej samej pozycji : )


4tygodnieInsanity.jpg



Od razu bilans i kończę moje wywody :D
Śniadanko ofkors pycha <3 I pewnie część nie myślała o owsiance, ale ładnie wygląda? WYGLĄDA! hahahahahahahahaha ale was strollowała Kinia :D
śń: *zdjęcie <3*
cukiniowa budyniowa owsianka z mango, truskawkami, bananem, borówkami, jogurtem greckim i masełkiem orzechowym+kawa z mlekiem
o:
ryż z sosem pieczeniowym z kurczakiem, ogórki konserwowe, ćwikła z chrzanem
k:
2 grube kromki razowego z szynką i pomidorkiem/ masełkiem orzechowym+ kawa z mlekiem

f6d80882d03711e2919022000a1f8daa_7.jpg


Miłego wieczorku, chudnijcie dalej! <3

“Świat cię nie kocha (...). Pamiętaj jednak robić swoje. Takie masz zadanie na tym trudnym świecie, musisz podtrzymywać swoją miłość i robić swoje, żeby nie wiedzieć co. Bierz się w garść i po prostu rób swoje.”

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków