• Wpisów: 25
  • Średnio co: 67 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 19:25
  • Licznik odwiedzin: 10 707 / 1752 dni
 
hisweetheart
 
Hej misiaki. :)
*Jestem, wracam i nigdzie się już nie wybieram.* Chyba się trochę wypaliłam z tym odchudzaniem.. I po prostu musiałam to przeczekać, tym bardziej, że u tutaj, u mamy po prostu.. się nie da. Na prawdę. Za dużo pokus, a ja nieodporna na takie rzeczy.. Skąd wiem, że to teraz? *Jedzenie mi zbrzydło, nie chcę już tak dłużej jeść. Chcę ćwiczyć, chcę być aktywna*. Musiałam poczekać, aż przyjdzie dzień, że nie będę mogła się doczekać dnia, w którym wszystko zacznę na nowo.. I dzisiaj jest taki dzień :D No i kurde nie mogę się doczekać jutra XD   Jak ktoś się mnie pyta, czemu nie dzisiaj- bo jeszcze miałam dobre plany jedzeniowe na dzisiaj hahhaaha, a to raczej nie na dietkę :D
___
A więc tego.. *wracam* :D Z pozytywną energią, mam nadzieję, że starczy mi jej na długo, długo. Motywacja? Jakaś tam jest, ale potrzebuję *TEGO CZEGOŚ*. Powodu dla któreo miałabym schudnąć.. Proszę, pomóżcie mi z tym. Bez tekstów *rób to dla siebie*. Nie potrafię zrobić czegoś dla siebie. Umiem zrobić coś dla kogoś, albo kiedy wiem , że czeka mnie nagroda.. Tylko kurde.. Nie wiem. Ktoś chciałby być sobą dla której schudnę? *bo w sumie na nikim mi aż tak nie zależy teraz..*. Jakby ktoś z was obiecał mi, że się ze mną spotka, jak mi się uda? *PROSZĘ* hahahhahahha, kurde, jakie ja prpozycje daję, no, ale pisę serio. Tylko tak mi się uda. A ja potrzebuję *wsparcia*. Sama sobie nie dam rady.. Mogę na kogoś z was liczyć?
___
Ja.. Ja po prostu się *zapuściłam*. I tyle w temacie. Ale sa wakacje i nie żałuję. Dzisiaj się zważyłam i *63.7 kg*, w sumie tyle samo co 7 tyodni temu jak tu przyjechałam. Ale wylądam całkiem inaczej.. Najmniej ważyłam tu *61.8* także- trochę mi się przytyło. Ale nie chodzi tylko o cyferki, ale o sam wyląd.. Jest po prostu gorzej, *ZJEBAŁAM TO*, ale mam tego świadomość.. To było mi potrzebne. Teraz już będzie tylk lepiej.. Od jutra :))
___
A jaki plan ma Kinia? Kto ciekawy, ktokolwiek?! hahaha
Nie wiem ile mi to zajmię. Na razie zabieram się za spalanie tłuszczu. Chcę zejść do jakichś 55-56 kg(albo i mniej ;p) przy wzroście *171*, później rzeźbienie. Mam plan na 6 miesięcy.. *UDA MI SIĘ!* To znaczy 6 miesięcy jest pewne- ewnetualnie 11. Chociaż wydaje mi się że te 11 też wytrwam. Ale to będzie daleka droga, oj daleka.. ;P
Co mam w planach? W kolejności, zaczynając od jutra:
-30 day Shred *miesiąc*
-FOCUS T25 *3 miesiące*
-Insanity *2 miesiące*
-(ewentualnie) Turno Fire *5 miesięcy*.
Do 30 day shred i T25 dołożę jeszcze jakieś filmiki z YT, bo to tylko jakieś pół godziy dziennie, według mnie za mało :P
Wcale nie jestem zbyt abitna, co to to nie. Mnie po prostu na to stać, tylko musze się postarać. I ogarnąć.
Jeśli chodzi o *jedzenie*, postanowiłam jeść w granicach 1300 kcal.. Bo tak bedzie dobrze. Ostatnio jadłam koło *1800 kcal*, to żałuję tego, bo mogłam się ograniczyć chociaz troche i efekty byłyby o wiele wiele lepsze.. No nic :D
KTO DA RADĘ JAK KURWA NIE JA.
___
"widzimy" się jutro, moje drogie panie! Muszę ogarnąć w ogóle co tam u was xd
___
*+na tydzień rezygnuję ze słodkiego. Absolutnie WSZYSTKIEGO CO SŁODKIE. Później zobaczę*
Mierzę wysoko? Może. Ale lubię przekraczać granice, a ten kawałek mnie mega motywuje.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    no to ruszamy dupy z kanapy i walczymy <3 samo nic nie przyjdzie, a jaką będziemy mieć satysfakcję po fakcie no to kurde :D warto skarbie, oj warto <33 ! piosenka faaajna ;D
    oo 55 tak samo moje marzenie, widać mamy te same cele ;d tylko ze jestem niższa o kilka cm ;d ale czy to ważne ;D haha <3
    TRZYMAM KCIUKI, WIERZĘ W CIEBIE <3
     
  • awatar
     
     
    _P_
    z jakim odchudzaniem! Ty nie musisz ;*
    uwielbiam Twoje cialo :)
    ale cwiczenia zawsze dobre!:)
    7tyg juz minelo!? wow :)
    trzymam kciuki za Twoje plany kochana :)
     
  •  
     
    wierzę, że Ci się uda! jesteś silna, dasz radę :)
     
  •  
     
    Cieszę się, że wracasz! :) Moim marzeniem też jest 55 kg przy tym samym wzroście ;) Ja nie wiem, czy Ty mi w myślach czytasz?! Zrobiłam sobie wczoraj plan na 6 miesięcy, zaczynając od września, z Insanity, Focus T25 i 30 Day Shred :D  Jakoś mi lepiej, kiedy pomyślę, że też walczysz :) A jak nam się uda , to kupujemy zajebiste bikini i ruszamy na najbliższą plażę/jezioro :D W grę wchodzą też zakupy ciuchów w małych rozmiarach(w które się bez problemu zmieścimy, ofkors :>) i spacer jak po wybiegu, a inni z zazdrością patrzą na nas i nasze cudne sylwetki ^.^
     
  •  
     
    ale Ci zazdroszczę...ja się nie mogę zabrać za odchudzanie :( jakoś nie wychodzi

    dzięki za pocieszenie, na pewno masz rację :)
     
  •  
     
    nie jest źle :) schudniesz szybciutko i bd gitez ;*
     
  •  
     
    cieszę się że nasza wariatka wróciła :D nooo ♥ tak ma byc :D
    motywacji Ci trzeba? :D rób to dla siebie, dla nas, dla miliarda spojrzeń na ulicy na Ciebie ;* :D kochanieeee !!!! bedzie tak zajebiście ze jjku ♥
     
  •  
     
    A więc powodzenia, na pewno uda Ci się wrócić do formy a jedzenia u mamy jak i u babci się nie odmawia bo to same pyszności i warto czasem zrobić sobie przerwę :) Powodzenia jeszcze raz życzę!
     
  •  
     
    no no to widze że Kinia rusza z grubej rurki :D :D
    mi tez by się przydało.. ale jeszcze nie teraz hahahah :D

    życie jest takie krótkie :3

    niezłe wyzwanie z tymi treningami, wowowowo ! *.* i z tym słodkim też proo, ja wlasnie siedze i wdupcam kolejnego batona ahahahhah :D

    ja od września ruszam.. damy rade, co ? :**
     
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków